Wszystko zaczęło się od fmx i od oglądania amerykańskich
zawodników na extreme sports chanel, fajnie było patrzeć
na chłopków jak wymiatali w powietrzu. Potem
jakieś znane portale internetowe na których można było
obejrzeć krótkie filmiki, aż w końcu trafiłem na znana grupę
AKRAIX która promowała w USA atv freestyle, można
powiedzieć, że od razu się w tym zakochałem. Podniebne ewolucje na
sprzęcie takiego kalibru jakim jest quad zrobiło na mnie niesamowite
wrażenie. W 2008 roku postanowiłem zakupić swojego pierwszego quada,
była to yamaha yfz 450 czyli najbardziej popularny sprzęt na
których jeździli liderzy z grupy AKRAIX z USA. Powoli do
jesieni skończyłem budowę pierwszej rampy i nasypałem górkę,
wiec można powiedzieć ze przygodę z atv freestyle zacząłem jesienią
2008 roku.
Budowa basenu była
olbrzymim jak dla mnie przedsięwzięciem, ale efekt końcowy okazał się
niesamowity. Na zbudowanie tego olbrzyma poszło ponad 2000 opon
samochodowych, około 8 km sznurka oraz bardzo duża ilość czarnej folii
już nawet nie pamiętam ile m2 dokładnie, ale ogólnie
wszystko w rozmiarach XXXL nie wspomnę też o siatce pod gąbki no i
tonach samej gąbki i tutaj wielki ukłon dla firmy
„Radir” z Radomia oraz firmie
„Luka” z Częstochowy, która sukcesywnie
pomagała i pomaga w uzupełnianiu basenu pianką. Basen powstawał dość
długo, ale pracy przy nim było więcej niż przy całym Freestyle Parku.
Oczywiście trzeba było też skonstruować żuraw do wyciągania quada bądź
motoru i tutaj jak zwykle mogłem liczyć na pomoc złotej rączki Marcina
.