No i wkońcu się udało!!! Między deszczem i burzą 22 maja 2010 pierwszy quad w naszym kraju za moimi sterami wylądował na ciężarówce. Szczerze powiem, że lądowanie na tym sprzęcie to sama przyjemność. Widać, że konstruował go ktoś z głową na karku, bo przy lądowaniu są mniejsze przeciążenia niż na zwykłej górce. Chyba największa różnica to taka, że nie bardzo jest możliwość lądować z gazem jak to już przywykłem na zwykłej ziemnej hopie. Oczywiście przy pierwszym skoku emocji nie zabrakło, ale potem to juz lot za lotem.
Elo, wkońcu mi się zebrało, żeby dodać newsa odnośnie FMX Show w Zabrzu. Nie ma się co dziwić skoro musiałem uczestniczyć w tym pokazie w roli kibica. Walczyłem i robiłem co mogłem, ale niestety problemy ze sprzętem uziemiły mnie na dobre. Sprzętowo się już ogarnąłem, a moja yamaha dostała miedzy innymi nowe serce. Wznowiłem więc treningi tylko, że nie na długo bo chyba od tygodnia leje już deszcz:/. No cóż jak narazie pogoda nie pozwala, żeby wejść w normalny rytm treningowy, a bez systematycznych treningów to lipa straszna, ale nie wyobrażam sobie, że mnie może zabraknąć 29 maja na FMX Show w Częstochowie.
Wczoraj do Czewy przyjechał Marcin Łukaszczyk, razem mieliśmy trenować i szlifować forme na nadchodzące pokazy. Niestety na treningu Marcin żle wyszedł z rampy i przesadził lekko z gazem czego skutkiem jest kontuzja w postaci złamanej nogi. Początek sezonu i nowa kontuzja nie jest to przyjemna sytuacja dla ridera, kiedy wszystko jest już poukładane, a tu nagle trzeba pauzować (załamka). Nie łam sie LaLa i wracaj szybko do zdrowia no i oczywiście na rampe, pozdro!!!
Nowy salon YAMAHY w Częstochowie!
07 Marca 2010
Miałem okazje uczestniczyć w oficjalnym otwarciu nowego salonu Yamahy w Częstochowie i muszę śmiało powiedzieć że jest to chyba pierwszy tak profesjonalny salon w naszym mieście i okolicach. Dwu piętrowa zabudowa robi niesamowite wrażenie na każdym kto ma okazje być w środku. Nie wspomnę już o wyposażeniu i różnorodnej gamie produktów. Tam każdy znajdzie coś dla siebie począwszy od sprzętu po części ubrania itp. Impreza się udała i trzeba przyznać że Sebastian zrobił niesamowitą robotę więc gratulacje dla niego, wszystko naprawdę wygląda imponująco.
Żegnaj szkoło!!!
07 Marca 2010
No i się udało. Musze się pochwalić że po 17 latach nauki kończę edukacje. Ze szkołą raczej nie miałem problemów czego wynikiem jest zero kiblowania, zero strat w ludziach i tylko jedna kampania wrześniowa. Do tytułu inż. od dzisiaj dodałem tytuł mgr. Mówię stop i wystarczy, a na doktoraty przyjdzie jeszcze czas. Teraz skupiam się nad tym co chciałbym robić w najbliższej przyszłości czyli na QFMX-ie. Cały czas pracuje nad sprzętem w którym musiałem powzmacniać ramę bo zeszły sezon nie wytrzymała presji i trochę popękała:-). Pozdro dla kolegów z Koluszek Kamila i Andrzeja którzy razem ze mną walecznie bronili tytułu magistra!!! :-)