
Za nami dni miasta Tymbark. Wraz z ekipą HCFMX zostaliśmy zaproszeni przez Pawła Kaima współorganizatora imprezy i jego głównego sponsora firmy Joniec. Jestem w szoku naprawdę ile pracy włożyli organizatorzy tego pokazu. Niestety ze względu na warunki atmosferyczne z dwóch zaplanowanych wyjazdów odbył się tylko jeden sobotni. Co do pokazu to na treningu latało się naprawdę bardzo fajnie. Na tyle że stwierdziłem, że na pokazie wykręcę swojego supermeana seat graba, którego jestem w trakcie nauki a raczej dopracowywania go. Wieczorem jednak warunki pogodowe uległy dużej zmianie. Wiatr, padająca mżawka no i umiejscowienie w dolinie przy tych warunkach musiały mieć niesamowity wpływ ponieważ czułem się jakbym latał w zupełnie innym miejscu. Stąd pewnie tyle upadków w pokazie. Damian Czudak zaliczył niedolota po którym udał się do szpitala na prześwietlenie, Działo nie dokręcił flipa na szczęście uszkodził się tylko motor, a ja zaliczyłem po paru skokach też jednego niedolota po którym musiałem zapoznać się z kamienistą nawierzchnią toru. Szybko się zebrałem i kontynuowałem pokaz po czym przy zrobieniu seat graba nie zdążyłem wrócić na quada i po raz drugi zaliczyłem dzwona tyle, że po tym dzwonie chyba nie wiele ludzi spodziewało się że wstane o własnych siłach. Na szczęscie się udało, a takiej owacji od publiki to jeszcze chyba nigdy nie dostałem. Dlatego pozdrawiam wszystkich zgromadzonych z Tymbarku na pokazie i dzięki za doping!!! Jedynym zawodnikiem, który bez przygód zaliczył pokaz był Michał Daciuk. Chciałbym podziękować Panu Mieczysławowi Joniec za to jak nas ugościł no i oczywiście Pawłowi Kaimowi i Marcinowi z Ekipy Joniec Team. Ludzie w tymbarku są naprawdę bardzo gościnni i bardzo mili. Pozdro dla wszystkich i jeszcze raz dzięki za mile spędzony czas!!!!